Kobiety w sypialniach przestały się krępować, za to zaczęły krępować swoich rozochoconych partnerów przy pomocy bawełnianych lub nylonowych lin. I w ogóle - seks w sypialniach? Wolne żarty. Łóżka, pościele i wielkie poduchy są dla amatorów. Dużo lepszą przestrzenią są podłogi, pralki, leśne polany, tylne siedzenia nocnych autobusów czy schowana za krzakiem ławka w parku.
Takie wnioski dotyczące współczesnego życia seksualnego (odejście od seksu "po bożemu", moda na pejcze i klapsy, uprawianie seksu poza sypialnią itd.) można wyciągnąć na podstawie samych list bestsellerów, globalnego sukcesu trylogii sado-maso ("Pięćdziesiąt twarzy Greya" E L James) czy ukazujących się w ostatnich latach poradników seksualnych (kilka przykładowych tytułów: "O orgazmach, jakich nie przeżyła twoja babcia", "Seks analny bez tajemnic", "Mistrzyni penisa", "69 miejsc na seks", "Seks maraton").
kultura.wp.pl
Dodaj komentarz
Komentarze