Erotyk "Grzeszna Bogini" to fikcja literacka

Fikcja literacka to cecha dzieła polegająca na tym, że przedstawiony w nim świat jest tworem wyobraźni autora, a nie dosłownym odzwierciedleniem rzeczywistości. Stanowi fundament literatury pięknej i pozwala pisarzom budować uniwersalne historie, badać emocje oraz tworzyć od zera. Tyle tytułem wstępu, gwoli zaś precyzji... Książka pod tytułem "Grzeszna Bogini" jest fikcją literacką. Jakiekolwiek podobieństwo do rzeczywistych osób, żywych lub zmarłych, autentycznych miejsc, wydarzeń lub zjawisk jest czysto przypadkowe. Bohaterowie i wydarzenia opisane w tej książce są tworem wyobraźni autora bądź zostały znacząco przetworzone pod kątem wykorzystania w powieści.

Dowiedz się więcej »

Głowacki, autor "Grzesznej Bogini", na tle polskiej literatury erotycznej

Krzysztof Głowacki na tle polskiej literatury erotycznej pozycjonuje się jako postać radykalnie inna od najpopularniejszych autorek. Podczas gdy polski rynek erotyków jest zdominowany przez „literaturę dla kobiet” (często romantyzującą niebezpieczne relacje), Głowacki otwarcie nazywa swoją twórczość nowoczesną powieścią pornograficzną i odrzuca romanse z „pieprzykiem”. Mainstream skupia się na emocjach, „zdobywaniu” kobiety i luksusowym życiu mafii. Seks jest tam nagrodą lub narzędziem budowania napięcia. Głowacki skupia się na akcie fizycznym i mechanizmach pożądania. Jego proza jest surowa, wręcz reporterska w opisie seksu, co dla fanek klasycznego romansu bywa odbierane jako zbyt przedmiotowe i „brudne”.

Dowiedz się więcej »

Mroczny świat BDSM. Na kolana. Jak rasowa suka...

Podniecała go rzeczywistość, której był świadkiem. Przepadał za tym, jak Joanna pada na kolana, aby służyć jak rasowa suka… Ona zaś znalazła w tym upodobanie do tego stopnia, że gdy zaproponował jej chłostę skórzanym pasem, nie oponowała. Pokornie znosiła przyjemność, która malowała na jej śniadej skórze cielesne tatuaże. Nie protestowała również, jak założył na jej szyję obrożę w postaci kolczatki i wyprowadził na spacer po sypialni. Było tak, jak być powinno. Tuż za swoim Właścicielem, nigdy przed nim, krok w krok za nim, zawsze wiernie przy jego nodze.

Dowiedz się więcej »

"Grzeszna Bogini" - beletrystyka BDSM. Celesta - domina z powieści erotycznej "Grzeszna Bogini"

Wśród dominatrix, z którymi współpracowałem, była jedna, wyróżniająca się szczególnie. Rękawiczki za łokieć, pończochy i papieros w długiej lufce nie były jej potrzebne. Wystarczyło, że spojrzy - jak Marlena Dietrich - i widać było, że każdej kobiecie potrafi zgarnąć sprzed nosa mężczyznę. Ciemna oprawa jej oczu powodowała, że kolor tęczówki był wyjątkowo intensywny a białka miały czystą barwę. To zaś dodawało spojrzeniu urokliwą głębię. Na tym się jednak nie kończyła uwodzicielska magia, ponadczasowe, ze wszech miar tajemnicze “smokey eye” czyniło spojrzenie Celesty niezwykle przenikliwym, jednocześnie zachowując trudną do opisania elegancję. Do tego zmysłowa firanka rzęs powodowała, że oczy aż skrzyły seksapilem. Ten drapieżny makijaż miał hipnotyzującą moc. Przydymione oko o migdałowym kształcie uwodziło z siłą niemal niszczącą… Niewątpliwie Celesta miała władzę i była świadoma, że jako kobieta w świecie mężczyzn może wiele ugrać, wykorzystując swoje atuty. Doskonale pamiętam jej czerwone szpilki i krwistą czerwień na ustach, gdy pierwszy raz się spotkaliśmy.

Dowiedz się więcej »

Erotyk "Grzeszna Bogini", czyli 50 twarzy Greya po polsku

Jeśli myślicie, że “Pięćdziesiąt twarzy Greya” to zaproszenie do świata BDSM, jesteście w grubym błędzie. Trylogia o Panu Greyu czy też polska odpowiedź w postaci “365 dni” to zaledwie muśnięcie szpicrutą po umyśle czytelniczki, która jest spragniona zasmakowania literackiej lubieżności. Owszem, jest dobrze, ale nie błyskotliwie. Jest szpicruta, nie ma jednak bata, jego zmysłowego świstu, smaku piekącej rozkoszy… Tak więc, jeśli szukacie literatury erotycznej z prawdziwego zdarzenia, z realnymi postaciami i autentycznymi scenami, zapraszam do lektury “Grzesznej Bogini. Brzask”. Najwyższy czas poznać obsceniczne fantazje Pana Krzysztofa… i wszeteczną spolegliwość jego oblubienicy...

Dowiedz się więcej »

Bez pruderii, bez tabu. Ozdobny korek analny...

Gdy wyciągnąłem ozdobny korek analny, jej usta otworzyły się szeroko. Zacisnęła dłonie w pięści, próbując zachować ciszę i drżąc z przyjemności. Kiedy szybki klaps w tyłek oznajmij koniec przygotowań do wyjścia na kolację, jej oczy zaświeciły się zmysłowym blaskiem. Oddychała głęboko, starając się uspokoić.

Dowiedz się więcej »