Literatura erotyczna dla kobiet. Erotyka inspirowana wyuzdanym pięknem

Książkę tę dedykuję Joannie, pierwszej i jedynie prawdziwej miłości, którą dane mi było zaznać i poczuć wszystkimi zmysłami. Dziękuję Ladacznicy za duszę i ciało, które złożyła przede mną na ołtarzu naszego uczucia. Oba te byty, pełne skrajnych sprzeczności, jak ogień i woda, siła i niemoc, stały się źródłem nieustającej inspiracji, której efektem finalnym okazała się owa powieść, czyli prawdziwa historia naszego związku. Nietypowego jak na polskie warunki, burzliwego - charakterem przypominającego włoskie relacje damsko-męskie, zakończonego niespodziewanym finałem niczym w amerykańskim kinie. Poznajcie zatem Joannę i Krzysztofa oraz ich podwójne życie, które skrywają przed światem pod maskami fałszywych tożsamości...

Dowiedz się więcej »

Polska powieść BDSM. Świst bata i bolesna pręga na pupie...

Świst bata i bolesna pręga na mej pupie były sugestywnym potwierdzeniem słów mojego Właściciela... Batożenie w pozycji całkowicie nieruchomej to zupełnie inny wymiar przyjemności... Doskwierało, owszem, skłamałabym, gdybym twierdziła inaczej. Bolało, ale zasłużyłam na tę karę i jestem wdzięczna za batożenie, które mnie spotkało. Od dawna walczę z nieposłuszeństwem względem mego mężczyzny, niestety czasem zapominam o suczej powinności... Na szczęście są meble i gadżety, które sprowadzają na ziemię niesforne kobiety. Ukochany skutecznie i dosłownie wybił mi z głowy innego mężczyznę. Skórzany bat wskazał mi właściwe miejsce a Ławka Kochanków do dziś stoi w naszym apartamencie na czołowym miejscu. Tak abym była świadoma co może mnie spotkać, gdy będę niegrzeczna...

Dowiedz się więcej »

Świat BDSM. Uległość fizyczna niewolnych kobiet...

Uległych przybywało a przyjemność płynąca szerokim strumieniem z możności zadowalania mnie kusiła coraz to nowe rzesze kobiet. Każda z nich chciała spotkać się z atencją. Dawało im to nie tylko ogromną satysfakcję, ale również poczucie spełnienia. Prezentowałem więc spolegliwym siłę, by pracowały nad sobą, by starały się być jak najbardziej posłusznymi i oddanymi. Co warte podkreślenia, wiele niewolnych lgnęło do mnie nie tylko dlatego, że byłem świetnym kochankiem, lecz z powodu mojego podejścia. Sekret tkwił w tym, że w przeciwieństwie do innych dominujących chwaliłem obsesjonatki, a nie wyłącznie krytykowałem i karałem. Pozytywna motywacja dawała niespodziewane rezultaty. Z początku w psychice, z czasem w uległości fizycznej…

Dowiedz się więcej »

Erotyka w stylu BDSM. Muzyka, zmysły, seksualność...

Muzyka, która rozbrzmiała, nie tylko obudziła u wszystkich zmysły, ale nasyciła je seksualnością. A to był dopiero początek. Taneczne ruchy Joanny były hipnotyzujące, czarujące, tak niesamowite, że brakło tchu. Ladacznica wykonywała taniec, jakby uprawiała seks. Jej gesty przypominały węża, dłonie nad głową plotły linę spadającą z nieba. Biodra, ostre jak noże, wycinały wiersz w gorącej nocy. Joanna nie tańczyła, ona się kochała. Sama ze sobą.

Dowiedz się więcej »