"Wszystko zaczęło się od prostego pomysłu podsyconego głęboką pasją. Zaangażowanie w każdy szczegół oraz podejście oparte na jakości, w pełni odzwierciedliło dążenie do doskonałości"

Nazywam się Krzysztof Głowacki i jestem twórcą powieści erotycznej pod tytułem "Grzeszna Bogini". W przeciwieństwie do wielu autorów literatury tego nurtu, nie oszczędzam czytelnikowi najdrobniejszych szczegółów. “Grzeszna Bogini”, jak na dzieło stricte pornograficzne, jest pełna ostrych scen, nie tracąc jednak nic na emocjonalności. W sposób otwarty i nieskrępowany zagłębiam się w tematykę seksualną, prowadząc czytelników przez królestwo seksualnego przebudzenia i spełnienia, dzieląc się z nimi najintymniejszymi doświadczeniami w najrozmaitszych formach pożądania... Tym samym stałem się pierwszym w Polsce pornwriterem, twórcą nowoczesnej powieści pornograficznej.

Co mówią o mnie inni

Krzysztof Głowacki to postać wyjątkowa na polskim rynku wydawniczym. Jego twórczość, w szczególności dylogia „Grzeszna Bogini”, budzi emocje ze względu na to, że świadomie porzuca subtelność typową dla romansów na rzecz skrajnego naturalizmu.

Książki Głowackiego mogą być odbierane jako kontrowersyjne lub – dla niektórych czytelników – wręcz odpychające. Wpływa na to wiele czynników, wśród nich wielokrotne przekraczanie granicy erotyka vs. pornografia. Większość polskich autorek (takich jak Blanka Lipińska czy autorki nurtu dark romance) stosuje pewien "filtr" literacki. Głowacki go odrzuca. Jego opisy są dosłowne i pozbawione jakiejkolwiek cenzury, co dla czytelnika szukającego estetycznych uniesień może być "brudne".

Książka „Grzeszna Bogini” skupia się na scenach, które dla osób o konserwatywnych poglądach są moralnie obrzydliwe (traktowanie seksu jako transakcji, brak tabu w kwestiach orientacji czy preferencji) oraz wątkach antyklerykalnych. Autor zaznacza, że fikcja literacka w jego wydaniu uderza w instytucje religijne, co dodaje kolejną warstwę kontrowersji.

Opinie o Głowackim są skrajne, co jest typowe dla literatury transgresyjnej. Fani chwalą go za "świeżość", odwagę i nazywanie rzeczy po imieniu. Twierdzą, że w końcu ktoś napisał prawdę o męskich i damskich pragnieniach. Z kolei krytycy oceniają twórczość Głowackiego jako "tanią pornografię w formie książkowej", wytykając jej brak głębi literackiej i nadmierne epatowanie fizycznością, które zamiast podniecać – zniesmacza.

Krzysztof Głowacki na tle polskiej literatury erotycznej pozycjonuje się jako postać radykalnie inna od najpopularniejszych autorek. Podczas gdy polski rynek erotyków jest zdominowany przez „literaturę dla kobiet” (często romantyzującą niebezpieczne relacje), Głowacki otwarcie nazywa swoją twórczość nowoczesną powieścią pornograficzną i odrzuca romanse z „pieprzykiem”. Mainstream skupia się na emocjach, „zdobywaniu” kobiety i luksusowym życiu mafii. Seks jest tam nagrodą lub narzędziem budowania napięcia. Głowacki skupia się na akcie fizycznym i mechanizmach pożądania. Jego proza jest surowa, wręcz reporterska w opisie seksu, co dla fanek klasycznego romansu bywa odbierane jako zbyt przedmiotowe i „brudne”.

W przeciwieństwie do autorek takich jak Joanna Balicka czy Kinga Litkowiec, które budzą kontrowersje głównie tematyką (np. zakazane relacje), Głowacki buduje swoją markę na antyklerykalizmie i walce z pruderią. Jego książki są reklamowane jako uderzające w polskie tabu religijne i społeczne. Zestawia sacrum z profanum w sposób, który dla wielu osób w Polsce jest bardziej oburzający niż same opisy seksu.

Jeśli szukasz książek, które są "obrzydliwe" w sensie odrzucenia wszelkich zahamowań estetycznych i społecznych, zaś granice moralne są rozmyte, Głowacki jest obecnie jednym z najbardziej wyrazistych przykładów w Polsce. Nie jest to jednak "obrzydliwość" typu gore, lecz skrajny naturalizm seksualny.

Swego czasu za wielką wodą w mieście Seattle cielesna słodycz po raz pierwszy przybrała realny kształt. Odziana w ludzką postać ujawniła się w osobie Christiana, który na oczach całego świata przełożył przez kolano Anastasię, czym przyprawił pruderyjne społeczeństwa o wstydliwy rumieniec. Kilka lat po tym zdarzeniu, rozkosz po raz drugi ukazała się szerokiej publiczności. Tym razem w osobie Massima, który w imię miłości pojmał Laurę. Panowie stanęli w szranki a pojedynek zakończył się remisem ze wskazaniem na Christiana. Na tym jednak nie skończyła się historia uniesień spod znaku BDSM. Ostatni akt cielesnej rozpusty napisał Krzysztof, który szpicrutą złożył pożegnalny pocałunek na ciele Joanny. Nim jednak do tego doszło, tych dwoje zapisało się na kartach lubieżności złotymi zgłoskami i niespotykanym blaskiem zaświeciło na firmamencie rozkoszy. O ile Christian uchylił drzwi do świata BDSM, o tyle Krzysztof pozostawił po sobie drzwi otwarte na oścież. Zero tabu, brak niedomówień, pruderii jak na lekarstwo.

Jeśli myślicie, że “Pięćdziesiąt twarzy Greya” to zaproszenie do świata BDSM, jesteście w grubym błędzie. Trylogia o Panu Greyu czy też polska odpowiedź w postaci “365 dni” to zaledwie muśnięcie szpicrutą po umyśle czytelniczki, która jest spragniona zasmakowania literackiej lubieżności. Owszem, jest dobrze, ale nie błyskotliwie. Jest szpicruta, nie ma jednak bata, jego zmysłowego świstu, smaku piekącej rozkoszy… Tak więc, jeśli szukacie literatury erotycznej z prawdziwego zdarzenia, z realnymi postaciami i autentycznymi scenami, zapraszam do lektury “Grzesznej Bogini. Brzask”. Najwyższy czas poznać obsceniczne fantazje Pana Krzysztofa… i wszeteczną spolegliwość jego oblubienicy...

Lady J. to jeden z pseudonimów zawodowych najbardziej znanej polskiej luksusowej prostytutki. Lady J. to ekskluzywna reprezentantka najstarszego zawodu świata, która ze swojego ciała stworzyła świątynię męskich pragnień… Urodzona w Polsce, delektująca się życiem w kraju i w państwach niemieckojęzycznych, gdzie prowadzi rozliczne interesy związane z branżą erotyczną. Lady J. to nie tylko luxury escort girl i bizneswoman, to także autorka strony pod tytułem Zapiski Ladacznicy. Publicystka, pisarka, recenzentka, felietonistka, która piórem włada tak dobrze jak męską rozkoszą… Smakuje ją elita, upaja się nią establishment. Droga, bardzo droga, ale jakość i przywilej obcowania z kobiecością kosztują… Lubi ludzi odważnych, łamiących konwenanse, z wizją i pasją. Tylko z takimi osobami nawiązuje współpracę, tudzież wchodzi w interesy. W wolnej chwili testuje intymne gadżety i ocenia branżę erotyczną. Dla niej życie nie jest ani czarne, ani białe. Zamiast palety szarości wybiera jedyny słuszny kolor - róż! Stuprocentowa kobieta - dlatego feminizm zamienia na kobiecość ujętą w złote ramy seksapilu. Bezkompromisowa, dumna, znająca swoją wartość kobieta, która nie wstydzi się, że jest dziwką. Ich will Luxus-Dame wie Ladacznica sein - mawiają o niej niemieckie kobiety. Oto Lady J. - polska luksusowa prostytutka numer jeden.

Tyle tytułem wstępu o głównej bohaterce mojej książki. Bohaterce, którą poznałem w Berlinie, i z którą żyję po dzień dzisiejszy. Oczywiście tajemnicza luxury escort girl to nie jedyna postać, jest jeszcze mało komu znany dziennikarz, czyli moja skromna osoba. Pewnego dnia tych dwoje spotyka się na targach erotycznych Venus w stolicy Niemiec i zawiązuje się między nimi nić porozumienia… Joanna Dark vel Ladacznica i Krzysztof to dwa obce sobie światy, jednak pewnego dnia kiełkująca znajomość nabiera zmysłowego charakteru, iskra rozpala tlący się między nimi ogień, który po chwili przemienia się w płomienny romans. Joanna poddaje się mu bez reszty, budząc u Krzysztofa seksualne demony, te zaś opanowują duszę i ciało kobiety wyzwolonej, sprowadzając luxury escort girl do roli... niewolnicy seksualnej. Przeszłość kobiety nie daje jednak o sobie zapomnieć, między kochankami dochodzi do dziwnego układu, w myśl którego Joanna pozostaje Krzysztofa, Ladacznicą zaś zadowalają się inni mężczyźni… Kochanek dzieli się swoją kochanką, raz czerpiąc z całej sytuacji obłędną rozkosz, innym razem z trudem znosząc dziwaczny układ, składa więc Joannie propozycję. Jeśli odnajdzie w nim wszystkie cechy mężczyzn, z którymi się spotyka, zostawi dawną profesję i zostanie uległą swojego Pana. Ladacznica godzi się na to powodowana pewnością, że ów pomysł jest nierealny do zrealizowania. Tymczasem Krzysztof otwiera przed Joanną drzwi do świata BDSM w postaci, której do tej pory nie znała. Liczy na to, że rozkosz batem namalowana, pozwoli mu zatrzymać kochankę tylko dla siebie. Tym samym daje się poznać z zupełnie innej strony, ujawniając przy tym skrzętnie skrywane tajemnice z przeszłości.

Im bardziej Joanna zanurza się w perwersyjnym świecie Krzysztofa, tym bliższa jest pozostania jedyną kochanką mężczyzny. Niestety, coraz więcej też dostrzega. Co gorsza, informacje, które do niej docierają za pośrednictwem podstawionych osób z otoczenia Krzysztofa, utwierdzają ją w przekonaniu, że kochanek nie jest tym, za kogo się podaje… W końcu mężczyzna zostaje złapany na kłamstwie. Jak na świat płatnej miłości, w którym obraca się Ladacznica, nie jest ono duże, niemniej ujawnia lawinę kolejnych iluminacji, także dotyczących Joanny. Pojawia się szereg osób (Paweł, Anastazja, Jonas, Lukrecja), które są mniej lub bardziej uwikłane w relacje Joanny i Krzysztofa. Na domiar złego jest jeszcze tajemnicza Hannah, z którą Krzysztof jest w pewien sposób związany i ma wobec kobiety dług do spłacenia. Zostanie on uregulowany, jednak w sposób, o jakim Hannah nawet by nie pomyślała. Akcja książki kończy się w Szkocji, na terenie zamku, gdzie dochodzi do związania się ze sobą dwóch par: Jonasa z Hannah i oczywiście Krzysztofa z Joanną. Czy jednak Hannah wybaczy Joannie? No i kim jest nieznajomy mężczyzna, który fragmentarycznie pojawia się na kartach książki, aby w pewnym momencie wyjść z cienia i znacząco wpłynąć na losy głównej bohaterki?

Niech te pytania na razie pozostaną bez odpowiedzi, ja zaś serdecznie zapraszam do lektury “Grzesznej Bogini. Brzask”.

 

Krzysztof Głowacki, autor


Skosztuj cielesnej lubieżności...

Mój starannie dobrany wybór powieści został pomyślany w taki sposób, aby zaspokoić Twoje specyficzne potrzeby i preferencje. Każdy element oferowanej kolekcji reprezentuje zaangażowanie w jakość i styl. Przejrzyj moją ofertę, aby znaleźć szczegółowe opisy, które pomogą Ci dokonać świadomego wyboru. Niezależnie od tego, czego dokładnie szukasz, mam coś wyjątkowego, coś, co zaspokoi każdy gust i wymagania.


Jeśli zaniecham wywoływać skandale, przestanę istnieć - ta fraza dobrze określa francuskiego malarza, głównego przedstawiciela realizmu, Gustawa Courbeta. Był zarozumiałym, genialnym twórcą i… stałym gościem burdeli.

Krzysztof Głowacki, twórca powieści erotycznej “Grzeszna Bogini. Pomrok” w niczym mu nie ustępuje. On też świetnie rozumie się z paniami obdarzonymi przymiotami i uczuciami, których nie znają porządne kobiety… Co więcej, nie pomija żadnych szczegółów, niezależnie od tego, jak są nieprzyzwoite…

“Grzeszna Bogini. Pomrok” rzuca najokrutniejsze światło na jedno z Piekieł Rozwiązłości, ukrytych za fasadą naszej cywilizacji, schodzi do głębin plugastwa...

W drugim tomie, który prezentuje dalsze losy najsłynniejszej polskiej prostytutki, poznamy liczne niuanse, celowo pominięte przez autora w “Brzasku”. Wiele rzeczy się wyjaśni, nabierze odpowiedniej głębi, pojawią się także inni bohaterowie, dobrzy i źli, wpleceni w mnogą ilość wątków, miejscami skrajnie zaskakujących i okraszonych odważnymi scenami erotycznymi. Nowością będą również kwestie z pogranicza psychologii oraz psychiatrii misternie wplecione w psychikę głównych postaci, u których z całą mocą ujawni się paleta emocji. Skrajnych, poruszających najczulsze struny jestestwa, ukazujących w sposób niezwykle plastyczny huśtawkę nastrojów, także tych głęboko romantycznych…

Po utracie ukochanej, Krzysztof przeklina ją wraz z całym światem. Drąc zdjęcia, tonie w nienawiści. W chwili gdy okrutny los odebrał mu Joannę, jego życie jest nie do zniesienia. Jest nieszczęśliwy, wzywa straconą miłość na powrót, całuje ziemię, po której stąpała Joanna, wszędzie widzi jej twarz. Jest samotny, nie ma uczucia, które mogłoby go ogrzać. Jest mu zimno, jakby żył w lochu. Wszystko, co robi, jest jałowe i ponure. “Zostań ze mną Joanno, błagam, albo pozwól pójść ze sobą. Dokądkolwiek się udałaś. Stanę u twego boku, gdziekolwiek jesteś” - jego myśli krzyczą ową frazą a rozpacz niepokojąco wzbiera... Nie opuszcza go jednak świadomość, że dusze kochanków zostały połączone na zawsze. Tak naprawdę nigdy nie przestał kochać Joanny…

Tymczasem ukochana Krzysztofa, zamknięta wewnątrz misternego całunu utkanego nicią pokory, nigdy od niego nie odeszła. Mężczyzna trzyma za jej gardło, a drugą ręką ciągnie za włosy. Układa Joannę tak jak rzeźbiarz pod palcami ugniata glinę. Czy czegoś jej nie wolno? Nie wolno jej nie ulec, być nieposłuszną, świadomą sytuacji, w jakiej się znalazła. To byłby początek końca misternej intrygi…

Dlatego na straży tajemnicy stoi szarlatanka. Dwie kobiety, jedna w potrzebie, druga oferująca pomoc. Prawda to, czy wyuzdana gra? Kto pociąga w tej chwili za sznurki, która z nich nada ton przyszłym zdarzeniom? Pytania bez odpowiedzi. Wątpliwości przeplatają się z pewnością. Prawda okręca wokół palca fałsz, ten zaś wyziera ze wszystkich szczelin rzeczywistości. Na szachownicy może pozostać tylko jedna figura. Królowa jest tylko jedna.

Tymczasem mąż odcina oddech ślicznej żonie, zabiera powietrze, aż ukochana dławi się intensywnością, zalana łzami bólu i szczęścia jednocześnie. Pan i Władca dyryguje zmysłami uległej dla własnej przyjemności. Oboje łamią ciszę pełną jęków, westchnień i brudnych słów.

On takiej relacji pragnął. Potrzebował tąpnięcia ziemi pod stopami. Czekał na mocne związanie emocjonalne, namiętne penetrowanie umysłu, więź tak głęboką, że wyryje się w nim jak tatuaż.

Co jednak z tym drugim? Wszak każdy szlif jego nauki zostawił głębokie rysy na  duszy Joanny. Nie przeszkadzały mu jej skazy, ona także pokochała wszystkie blizny… Płynęła więc niesiona falą pokory, podając nadgarstki i mając świadomość, że już niedługo Pan zerwie kwiat, który dla siebie wyhodował. Niestety, w dotyku gładka jak aksamit i ciepła jak promień słońca nie dla niego. Nie dane mu było skosztować grzesznych ust, odgadnąć głodnych myśli, zapłakać łzami rozkoszy...

Zapraszam do lektury,

Krzysztof Głowacki, autor

Cóż by tu napisać? Powieść jest po prostu doskonała, emocje w jakie wprowadza nas autor są zarówno mega podniecające, jak i magiczne. Pobudzają wyobraźnię do wysokości wieżowców. Pewnym jest, że każda kobieta czytająca tę książkę, chciałaby się choć przez chwilkę znaleźć na miejscu bohaterki, a mężczyzna na miejscu jej towarzyszy i nie uwierzę, że tak nie jest.

Temat seksu jest jeszcze u nas bardzo ukrywany, choć coraz częściej uczymy się rozmawiać otwarciej. Polecam książkę, bo czytając ją przenosimy się w swoje fantazje, które możemy przenieść do swojego życia. Czekam na kolejne powieści.

„Grzeszna Bogini” to książka dla tych, którzy nie boją się stawiać pytań o granice moralności, kobiecości i ludzkiej wolności.

Bardzo fajna książka, ale różniąca się od typowych książek z tego gatunku. Budująca nastrój, ale również odkrywająca tajemniczy świat BDSM. Zabrakło mi w zakończeniu kontynuacji, wiec mam nadzieje, że będzie kolejna cześć :)

Jest sporo odniesień do literatury, najwięcej do "50 twarzy Greya". Myślę, że autor specjalnie nawiązał do tej książki. Zapewne chciał dać własną odpowiedź.

Czytając książkę, poznajemy istotę funkcjonowania biznesu Lady J. Swojemu rozmówcy, Krzysztofowi, który jest dziennikarzem chcącym przeprowadzić z nią wywiad, oddaje wiele, znacznie więcej niż mogłaby się spodziewać, a on, on wprowadza ją na wyżyny BDSM.

Historia przedstawiona przez autora pokazuje nam bardzo dokładnie jak wygląda świat BDSM. Życie Joanny i Krzysztofa to głównie bardzo duża ilość seksu i to nie waniliowego a pikantnego, ostrego, głównie z elementami BDSM.

Ona uległa, on dominujący. Każde z nich ma swoje tajemnice. Autor pokazuje, że w takim związku może powstać prawdziwe uczucie i przetrwać, dopóki zemsta się nie dokona.

Jednym z głównych wątków książki jest dążenie Lady J. do redefinicji tego, co oznacza być kobietą we współczesnym świecie. Zamiast podążać za feminizmem, wybiera drogę kobiecości, którą podkreśla złotymi ramami seksapilu i pewności siebie. Jej życie pełne jest kontrastów – z jednej strony fascynacja luksusem i zmysłowymi doznaniami, z drugiej zaś głęboka refleksja nad swoją rolą w świecie zdominowanym przez męskie pragnienia. 

Pozycja jest tylko dla czytelników pełnoletnich, a także należy pamiętać, że może nie przypaść do gustu osobom, które nie lubią mocniejszych zwrotów używanych przez bohaterów.

Mimo iż jest to mocna powieść, gdyż pokazująca również BDSM, autor unika wulgaryzmów i przekleństw, które są bardzo powszechne w tego typu literaturze, jednocześnie oddziałując na wyobraźnię i zmysły czytelnika.

„Grzeszna Bogini” to opowieść o przekraczaniu granic – zarówno tych społecznych, jak i osobistych. Lady J. odważnie łamie konwenanse, odrzucając tradycyjne normy moralne na rzecz własnych zasad, w których to ona dyktuje warunki. Jej życie to nie tylko cielesne rozkosze, ale także intelektualna gra, w której pióro staje się równie potężnym narzędziem, jak jej urok osobisty.

Książkę czytało mi się z przyjemnością dzięki niepowtarzalnej akcji pełnej pikantności. Nie należy bać się tego gabarytu, gdyż czyta się bardzo szybko i praktycznie nie odczuwałem negatywnie dłuższych rozdziałów.

To nie jest literatura piękna, to literatura przepiękna. Dawno nie czytałam książki napisanej tak wyszukanym językiem. Autor, choć jest mężczyzną, bardzo dobrze radzi sobie ze światem kobiecych emocji. Choć jest ich dużo i są skrajne, w książce bardzo dobrze to funkcjonuje.

Plusem jest słowniczek zawierający tłumaczenie zdań pojawiających się w obcym języku, co ułatwia lekturę i jest godne naśladowania. Okładka nawiązuje do treści i zdecydowanie przykuwa wzrok potencjalnego odbiorcy.

Relacje intymne w naszym kraju nadal w większości przypadków stanowią tabu i dopiero od niedawna coraz więcej osób zaczyna mówić o tym otwarcie oraz szukać nowych rozwiązań, niż te klasyczne, znane od lat. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni w obecnym świecie mają możliwość rozwijania się pod tym względem na różnych płaszczyznach dzięki mediom ułatwiającym do tego dostęp. Wystarczy tylko, a nawet aż przełamać swoje stereotypowe myślenie, pokonać blokadę i iść naprzód...

Panie Krzysztofie, gratuluję świetnego debiutu oraz niecierpliwie czekam na kolejne książki. A wy, jeżeli zamierzacie sięgnąć po tę książkę, potraktujcie poważnie ostrzeżenia, iż ta książka jest bardzo mocnym erotykiem.

W książce spotykamy Krzysztofa interesującego się branżą erotyczną. Mężczyzna zdecydował się przeprowadzić wywiad dla wydawnictwa Zmysły z Lady J., najbardziej znaną polską kobietą trudniącą się najstarszym zawodem świata. Dzięki pewnym znajomościom bohater nawiązał kontakt i przeprowadził serię wywiadów, które pozwoliły nie tylko zebrać odpowiedni materiał, ale także otworzyły przed nim bramy rozkoszy, o której marzy każdy jego czytelnik lub czytelniczka. Joanna nie miała żadnych zahamowań oraz nie kryla przed nim zadowolenia z pełnionej profesji, co jeszcze bardziej przyciągnęło mężczyznę. Jak dalej potoczą się losy Krzysztofa i Lady J.? Kogo jeszcze spotka na swej drodze? Dzięki jakim sposobom będą dążyli do spełnienia? O tym w książce „Grzeszna Bogini” autorstwa Krzysztofa Głowackiego.

Początkowo przeczytałem opis z tyłu okładki i już myślałem, że to kolejna książka, gdzie autor chwali się nie wiadomo czym (w tym przypadku nowym gatunkiem, jakim jest powieść pornograficzna), a jak zwykle otrzymam oklepane teksty i nic nadzwyczajnego. Szczęśliwie myliłem się i rzeczywiście można poczuć tu świeżość, a książka jest zdecydowanie inna niż wszystkie. Mamy tu zarówno bardzo dużą dawkę namiętności, która została ukazana taką, jaka jest bez żadnej cenzury, a jednocześnie pojawiają się treści, które mogą wzbogacić wiedzę zarówno kobiet, jak i mężczyzn będących w związku. Otóż autor za sprawą przeżyć bohatera opisał powody, przez które żar wśród par wygasa i dochodzi do zobojętnienia lub też zdrad.

Nie spodziewałam się, że powieść, która na początku mnie bulwersowała sprawi, że nie będę się mogła od niej oderwać. Bardzo pikantna, momentami mocna i dość zaskakująca. Nie ma nudy i wciąga od pierwszych stron. Budzi skrajne emocje i porusza wyobraźnię... tą niegrzeczną... Rumieńce to mało powiedziane. Polecam każdej miłośniczce książek erotycznych. TAK - to właśnie jest prawdziwy mocny erotyk.

Książka bardzo mi się podobała, tylko jak dla mnie za dużo opisów a za mało dialogów, ale to moja opinia. Większość scen przyprawiała mnie o rumieńce na policzkach. Podobało mi się nawiązanie do innych książek.

Głowacki buduje napięcie, angażując czytelnika poprzez autentyczne postacie, gdzie erotyka stanowi integralną część historii, a nie jej jedyny cel.

Duża ilość scen erotycznych jest opisana śmiałym językiem, myślę, że może być to gratka dla miłośników tego typu gatunku. Atutem tekstu jest też oryginalny pomysł na fabułę. W oczy rzuca się też płynność narracji. W ogólnym odbiorze fabuła jest przejrzysta, ale nie brakuje w niej niespodziewanych zwrotów akcji. Pewne wyjaśnienia pojawiają się w momentach najmniej oczywistych dla odbiorcy.

Książka Krzysztofa Głowackiego z pewnością prowokuje do myślenia i może budzić kontrowersje. Autor wprowadza w świat, który dla wielu pozostaje tabu, jednocześnie pokazując, że Lady J. to postać, której nie można łatwo zaszufladkować. Jej historia to opowieść o kobiecie, która z pełną świadomością swojego wyboru, odnajduje się w świecie, gdzie cielesność staje się zarówno źródłem władzy, jak i samoakceptacji.

Krzysztof postanowił przeprowadzić wywiad, który może zmienić bieg jego kariery. A kto wie, może nawet w jego życiu prywatnym trochę namiesza. Joanna Dark, zwana również jako Lady J., Ladacznica, Midnight Pearl czy Leila, To kobieta pewna siebie, znająca swoją wartość oraz pragnienia. Ma odwagę przeżyć życie tak jak chce. Wybrała życie gdzie sex, cielesne pragnienia oraz przekraczanie granic towarzyszą jej każdego dnia.

Lady J. to luksusowa prostytutka, która spełnia najskrytsze i najbardziej wyuzdane fantazje erotyczne swoich klientów. Wspólnie z Krzysztofem wkraczają do mrocznego świata seksualnych fantazji oraz pragnień. Łamią zasady dążąc do zaspokojenia siebie nawzajem, przedstawiając nam mroczny świat BDSM. Gdzie ból oznacza przyjemność, spełnienie, ale także zaufanie, jakim obdarzają się nawzajem kochankowie.

Ta książka to naprawdę mocny erotyk, zawierający wiele odważnych scen erotycznych, od których czytelnikowi robi się gorąco. Jeżeli tak jak ja jesteście fanami książek erotycznych, wiecie jak cienka jest granica między tym dobrym erotykiem a takim, który ciężko się czyta. Według mnie Pan Krzysztof idealnie wyczuł granicę, której nie przekroczył, co spowodowało, że książkę czytałam z przyjemnością i z wypiekami na twarzy.

"Grzeszna Bogini" to intrygująca opowieść o kobiecie, która zna swoją wartość i wie czego chce. Ukryta pod pseudonimem Lady J., świadomie wybrała życie w świecie luksusu, prowadząc interesy w branży erotycznej. Autor wprowadza nas w świat uniesień cielesnych, które dla niektórych są nadal tematem tabu. Sceny BDSM rozpalają, działają na wyobraźnię czytelnika, przez co wypieki na twarzy są gwarantowane.

Znajdziemy tu w pełni ukazaną branżę erotyczną, jak i różne warianty osiągania spełnienia przedstawione z punktu widzenia obu płci. Praktycznie takie podejście do tematu jest niespotykane, gdyż bardzo często autorki uciekają się do utartych schematów i tylko czasem delikatnie zahaczają o jakieś inne sfery intymne, jak chociażby BDSM.

Jest to swego rodzaju podróż po zakamarkach ludzkiego umysłu spragnionego przyjemności. Dzięki Lady J. poznajemy dogłębnie świat zabawek erotycznych, używanych na placu zabaw dla dorosłych, gdzie każda niegrzeczna dziewczyna znajdzie coś dla siebie.

Trafiłem na powieść zupełnie przypadkiem. Już pierwsze wersy wzbudziły ciekawość. I tak, z rozdziału na rozdział staram się śledzić dalsze myśli twórcze autora... (oraz fantazje Joanny). Będę śledził dalej a czytającym polecam zwrócenie uwagi na autora i jego twórczość.

Książka niespodziewanie intrygująca, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji - trzyma w napięciu, nie tylko tym erotycznym. Napisana bardzo śmiałym lecz nie wulgarnym językiem. Pochłonęła mnie.

Lady J. jawi się jako postać pełna sprzeczności, która z jednej strony jest symbolem kobiecej siły i niezależności, a z drugiej – personifikacją seksualnych fantazji i pragnień mężczyzn, z którymi współpracuje. Głowacki ukazuje ją nie tylko jako luksusową escort girl, ale również jako inteligentną, pewną siebie bizneswoman, która doskonale wie, jak wykorzystać swoje atuty w świecie, który nie jest ani czarny, ani biały.

Poznaj od środka najstarszy zawód świata, gdzie luksusowa escort girl jest ucieleśnieniem marzeń każdego mężczyzny. Pamiętaj jednak, że książka jest przeznaczona jedynie dla dorosłych czytelników, gdyż sceny i wątki opisane w niej mają charakter erotyczny. Niemniej gorąco polecam.

Głowacki w swojej powieści przedstawia Lady J. nie tylko jako luksusową prostytutkę, ale przede wszystkim jako świadomą siebie i swojej wartości kobietę, która doskonale zna reguły gry, jaką toczy z elitami społecznymi.

Powieść erotyczna "Grzeszna Bogini" - ostrzeżenie

Powieść erotyczna "Grzeszna Bogini" jest przeznaczona dla osób pełnoletnich. Wszystkie opisane w niej postacie są dorosłe. Książka zawiera obrazowe sceny erotyczne, z uwzględnieniem fetyszy, perwersyjnych upodobań oraz praktyk zaliczanych do BDSM. Opisane w powieści czynności mogą być niebezpieczne, a sceny, w których biorą udział bohaterowie, nie ukazują realistycznego obrazu BDSM ani czynności związanych z fetyszami. Ta książka jest w całości wytworem wyobraźni. No może poza małymi wyjątkami...

Dowiedz się więcej »

Pornwriter, czyli twórca erotyka "Grzeszna Bogini"

Nazywam się Krzysztof Głowacki i jestem twórcą powieści erotycznej pod tytułem "Grzeszna Bogini". W przeciwieństwie do wielu autorów literatury tego nurtu, nie oszczędzam czytelnikowi najdrobniejszych szczegółów. “Grzeszna Bogini”, jak na dzieło stricte pornograficzne, jest pełna ostrych scen, nie tracąc jednak nic na emocjonalności. W sposób otwarty i nieskrępowany zagłębiam się w tematykę seksualną, prowadząc czytelników przez królestwo seksualnego przebudzenia i spełnienia, dzieląc się z nimi najintymniejszymi doświadczeniami w najrozmaitszych formach pożądania... Tym samym stałem się pierwszym w Polsce pornwriterem, twórcą nowoczesnej powieści pornograficznej.

Dowiedz się więcej »

Głowacki na tle polskiej literatury erotycznej

Krzysztof Głowacki na tle polskiej literatury erotycznej pozycjonuje się jako postać radykalnie inna od najpopularniejszych autorek. Podczas gdy polski rynek erotyków jest zdominowany przez „literaturę dla kobiet” (często romantyzującą niebezpieczne relacje), Głowacki otwarcie nazywa swoją twórczość nowoczesną powieścią pornograficzną i odrzuca romanse z „pieprzykiem”. Mainstream skupia się na emocjach, „zdobywaniu” kobiety i luksusowym życiu mafii. Seks jest tam nagrodą lub narzędziem budowania napięcia. Głowacki skupia się na akcie fizycznym i mechanizmach pożądania. Jego proza jest surowa, wręcz reporterska w opisie seksu, co dla fanek klasycznego romansu bywa odbierane jako zbyt przedmiotowe i „brudne”.

Dowiedz się więcej »

Erotyk "Grzeszna Bogini", czyli 50 twarzy Greya po polsku

Jeśli myślicie, że “Pięćdziesiąt twarzy Greya” to zaproszenie do świata BDSM, jesteście w grubym błędzie. Trylogia o Panu Greyu czy też polska odpowiedź w postaci “365 dni” to zaledwie muśnięcie szpicrutą po umyśle czytelniczki, która jest spragniona zasmakowania literackiej lubieżności. Owszem, jest dobrze, ale nie błyskotliwie. Jest szpicruta, nie ma jednak bata, jego zmysłowego świstu, smaku piekącej rozkoszy… Tak więc, jeśli szukacie literatury erotycznej z prawdziwego zdarzenia, z realnymi postaciami i autentycznymi scenami, zapraszam do lektury “Grzesznej Bogini. Brzask”. Najwyższy czas poznać obsceniczne fantazje Pana Krzysztofa… i wszeteczną spolegliwość jego oblubienicy...

Dowiedz się więcej »

Erotyka nie dla wszystkich

Drogi Czytelniku, sięgając po "Grzeszną Boginię", podejmujesz decyzję o zmierzeniu się z ciężkimi tematami w niej podjętymi. Jako autor czuję się zobowiązany poinformować Cię, że moja książka zawiera sceny przemocy psychicznej i fizycznej. W swojej twórczości nie stronię również od pedofilii i kazirodztwa, płatnej miłości, narkotyków, morderstw i handlu ludźmi. "Grzeszna Bogini" jest też skrajnie antykatolicka i przez swoją fikcję literacką z pewnością obraża uczucia religijne. Jeśli więc nie czujesz się na siłach, proszę, odłóż ten tytuł. Tak będzie dla Ciebie najlepiej.

Dowiedz się więcej »

Erotyk "Grzeszna Bogini" to fikcja literacka

Fikcja literacka to cecha dzieła polegająca na tym, że przedstawiony w nim świat jest tworem wyobraźni autora, a nie dosłownym odzwierciedleniem rzeczywistości. Stanowi fundament literatury pięknej i pozwala pisarzom budować uniwersalne historie, badać emocje oraz tworzyć od zera. Tyle tytułem wstępu, gwoli zaś precyzji... Książka pod tytułem "Grzeszna Bogini" jest fikcją literacką. Jakiekolwiek podobieństwo do rzeczywistych osób, żywych lub zmarłych, autentycznych miejsc, wydarzeń lub zjawisk jest czysto przypadkowe. Bohaterowie i wydarzenia opisane w tej książce są tworem wyobraźni autora bądź zostały znacząco przetworzone pod kątem wykorzystania w powieści.

Dowiedz się więcej »