Uległość fizyczna niewolnych kobiet...

Opublikowano w 8 sierpnia 2026 15:45

Uległych przybywało a przyjemność płynąca szerokim strumieniem z możności zadowalania mnie kusiła coraz to nowe rzesze kobiet. Każda z nich chciała spotkać się z atencją. Dawało im to nie tylko ogromną satysfakcję, ale również poczucie spełnienia. Prezentowałem więc spolegliwym siłę, by pracowały nad sobą, by starały się być jak najbardziej posłusznymi i oddanymi. Co warte podkreślenia, wiele niewolnych lgnęło do mnie nie tylko dlatego, że byłem świetnym kochankiem, lecz z powodu mojego podejścia. Sekret tkwił w tym, że w przeciwieństwie do innych dominujących chwaliłem obsesjonatki, a nie wyłącznie krytykowałem i karałem. Pozytywna motywacja dawała niespodziewane rezultaty. Z początku w psychice, z czasem w uległości fizycznej…