Skandaliczna powieść Krzysztofa Głowackiego. Seksowna nauczycielka i jej podopieczne...

Opublikowano w 26 października 2026 13:08

- Dawno temu ktoś mądry powiedział mi, że aby przyszłość mierzyć bliską, trzeba koniecznie pamiętać, skąd się wyszło. Zawsze wracam myślami do moich początków i nieustannie mam na uwadze tę prawdę życiową. Dlatego, kierując się nią, postanowiłam dać szansę dwóm sierotom, aby tak jak ja miały możliwość wyjścia na porządnych ludzi...

Siła mojej determinacji była wprost proporcjonalna do tego, co zobaczyłam na miejscu.

W tym parszywym domu śmierdziało niemiłosiernie. Ze wszystkich kątów cuchnęło zgnilizną. Pluskwy były wszędzie. W starym materacu, w rozpieprzonej kanapie, a przede wszystkim za gnijącymi tapetami.

Sieroty słyszały wyłącznie płacz. Biły się po twarzy, żeby sprawdzić, czy nie śnią. Bolało. A więc była to rzeczywistość. Niektóre dziewczynki miały tak ciężką astmę, że zanim weszły na górę, robiły się niebieskie jak atrament. Tylko posiłek, raz dziennie, wyrywał podopieczne sierocińca z apatii - poza tym plątały się w smrodzie i przekazywały sobie koklusz.

Od tego czasu Anastazja i Lukrecja stały się jeszcze bardziej nierozłączne, Joanna zaś od początku traktowała je jak młodsze siostry, wpajając im swoje prawdy życiowe. Zanim jednak do tego doszło, Midnight Pearl zatroszczyła się o to, by wznieść Anastazję i Lukrecję na swój poziom wychowania.

Dzieliła się z przyjaciółkami wiedzą, uczyła wyrażać się poprawnie, zachowywać się właściwie w towarzystwie, tłumaczyła na czym polegają maniery młodej kobiety, jak powinna się ubierać, prowadzić rozmowę, obcować z ludźmi różnego stanu i majątku.

Z czasem przyszła pora na kolejną dawkę edukacji…

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.