— Jestem ladacznicą dla tych, co gwałcą mnie w zachwycie, a dziewicą jawię się tym, co mnie nie znają. Bo spójrz, kochana jestem przez wielu, i kochanką jestem dla wielu; i jak wielu do mnie przychodzi, tak każdy słusznie otrzymuje swą porcję uciechy… — cytując klasyczne dzieło, Joanna zarzuciła puklem loków niczym latarnia morska wiązką światła po mroku oceanu.
Tymczasem odpowiedź, którą otrzymała, była równie zuchwała w treści.
— Szczęśliwy ten, kto zdoła cię objąć, jako że nocną porą jesteś słodyczą, zaś za dnia pełnaś rozkoszy… — uzupełnił Krzysztof, dodając: — A więc Święta Ladacznica powraca w nimbie chwały?
Dodaj komentarz
Komentarze