Kto jak kto, ale Celesta potrafiła nauczać. Wśród kurtyzan była niekwestionowaną liderką, która arkana miłości poznała do granic możliwości. Wszechstronne umiejętności czynienia rozkoszy połączone z niebywałą urodą dominatrix stanowiły istną mieszankę wybuchową.
Dla Celesty nie istniało żadne intymne tabu - zarówno jeśli chodzi o waniliową stronę seksu, jak również o tę pikantniejszą. Zwłaszcza w mrocznym świecie BDSM realizowała się w pełni…
Zawsze wzbudzała w kochankach pożądanie, a oni chętnie się jej poddawali. Drażniła się z nimi, doprowadzając do gorączki, gdyż sprawiało jej przyjemność pociąganie za sznurki i manipulowanie poddanymi.
Zniewoleni mężczyźni spełniali każde życzenie swojej Pani, niezależnie od tego, jak bardzo ich naciskała, czego sobie życzyła. Mogła ich upokarzać na wszelkie możliwe sposoby, znosili wszystkie kary, jakie im zadała. Miała ciężką rękę i ostry język, zawsze umiała dostosować swoje sadystyczne skłonności do ofiary. Zawsze wiedziała, gdzie ukłuć, tak by poleciała krew, i gdzie uszczypnąć, by zostały siniaki. A mężczyźni dawali Pani Celeście wszystko, czego zażądała…
Dodaj komentarz
Komentarze