Mroczny świat BDSM. Wybatożona niewolnica

Opublikowano w 11 września 2026 14:02

Bicz trzasnął, przecinając powietrze i lądując na pośladkach niewolnej. Ból pojawił się natychmiast, ogromny, przytłaczający. Kobieta wrzasnęła, a jej krzyk przestraszył noc. Po chwili bicz z sykiem po raz drugi uderzył wilgotne ciało, bezlitośnie wrzynając się w miękką skórę. Uległa krzyknęła. Cała drżała, ale rozsunęła nogi i stała nieruchomo. Jeszcze jedno cięcie. Jak błyskawica. Przeszywający ból promieniujący od pleców i ud. I kolejne uderzenie. Syczący bat uderzył poniżej pośladków i rozpalił ognisty ból u ujścia kobiecości, rozgrzewając wszystkie soki w jej wnętrzu. Po policzkach niewolnicy popłynęły łzy.

To był jednak dopiero początek. Pleciony skórzany wąż znalazł nowe miejsce na pośladkach, które rozdarła kolejna fala agonii. Uległa wiła się i trzęsła, kręciła i drżała. Sutki sterczały i iskrzyły, jakby przechodził przez nie prąd. Zagryzła wargi. Prawie opadła na kolana, ale odepchnęła się ramionami i ustała. Sapnęła, jęknęła i nadstawiła pupę do następnego uderzenia.

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.