Diaboliczna nieznajoma liczyła czterdzieści cztery lata i, jak na swój wiek, osiągnęła wiele. Miała bogate życie i piastowała posadę prezesa w rodzinnej korporacji, niestety wszystkiego mieć nie można. Mąż oddalił się od niej mówiąc, że iskra namiętności, która niegdyś rozpalała ich zmysły, obecnie ledwo się tli. Dawni kochankowie zostali więc przyjaciółmi. Wiecznie zajęty współmałżonek coraz więcej czasu spędzał w pracy i stosunkowo rzadko bywał w domu. To niezbyt dobry prognostyk dla kogoś, kto zamierza na powrót rozkwitnąć. Chcąc więc poczuć tę młodzieńczą fantazję, która kiedyś nie dawała im ani chwili wytchnienia, znudzona żona zaczęła szukać pożądania. Rozkosz kusiła seksualną satysfakcją, serce biło jak oszalałe, myśli przelatywały jak samochód wyścigowy... W końcu pragnienie przyćmiło zdrowy rozsądek… Kobieta piękna, bogata i... zmęczona dotychczasowym życiem postanowiła zatracić się w słodkich szaleństwach cielesnego świata...
Dodaj komentarz
Komentarze