Joanna jest jak diament w koronie namiętności... Jej wizerunek rozgrzewa lędźwie, stanowi pretekst do nieograniczonej rozpusty. Piękne oblicze Ladacznicy nasyca słodyczą. Zapewne niejeden padł ofiarą jej wdzięków, wpraszał się do jej łoża, szukał jej w upadłych kobietach. Z utęsknieniem wypatrywał w ciemnościach, płonął wiedziony pragnieniem ujrzenia jej blasku… Nie powinno to jednak dziwić, wszak ciało Joanny to dowód na to, że maestria istnieje, że cielesny majstersztyk to fakt. Lubieżnymi skrętami bioder wydziera z ust obserwatorów okrzyk żądzy i rui, która przełamuje wszelką wolę falowaniem piersi, drganiami brzucha, dreszczykiem ud...