Pełna cielesnej pasji Joanna kusiła..., głodny wrażeń Krzysztof korzystał z okazji, jaką sprezentował mu los. Wchodził na Ladacznicę jak piesek na suczkę, by zanurzyć się w niej po gorące kule i słuchać jak jej dobrze... Pokój na końcu korytarza był świadkiem miłosnych uniesień spragnionych kochanków, dane mu było zobaczyć jak Krzysztof słodko strzela na ponętnie wysunięty języczek Joanny, jak jego palec wypełnia jej “kakaowe oczko”, jak oblubienica siada mu na twarz i w miłosnym splocie doprowadzają się do rozkoszy...
Dodaj komentarz
Komentarze