"Grzeszna Bogini" to nie lektura dla wszystkich, prawda to oczywista, nie powinno się jednak odmawiać innym prawa do wyboru upodobań. I to do ludzi wolnych kieruje swoją twórczość. Piszę dla tych, którzy chcą czytać drobiazgowe opisy relacji seksualnych, poznawać kontrowersyjną tematykę sadomasochistyczną, oglądać "obrazę" moralności publicznej i religijnej za ukazanie realiów kobiecej niewierności.
Dodaj komentarz
Komentarze