Samiec alfa w świecie erotyki

Arogancki, agresywny, dominujący. Zawsze na szczycie, o każdej porze dnia i nocy jako przywódca. Najwyższa pozycja społeczna to jego znak rozpoznawczy. Któż to taki? Stuprocentowy mężczyzna. No właśnie, czy aby na pewno? Czy przypadkiem nie ulegamy stereotypom i, chcąc uprościć świat, nie racjonalizujemy zjawiska dotyczącego ludzkich samców alfa? W powszechnej opinii samiec alfa to prawdziwy archetyp męskości - człowiek silny, odważny, wiarygodny, prawy. Rzekłbym - ideał. Czy jednak ktoś taki istnieje we współczesnym świecie? Owszem, ludzi odpowiadających temu schematowi charakterologicznemu można spotkać. Miejscami, w których przebywają, są wszelkiej maści centra decyzyjne. Rozejrzyjmy się, gdzie okiem nie sięgnąć, szefowie korporacji, właściciele firm, prezesi spółek - wszyscy oni kochają władzę, pragną sukcesów zawodowych, odnotowują coraz większe podboje w sferze prywatnej. To świat „prawdziwych mężczyzn” - tych, którzy są pewni siebie a swoje umiejętności przekuwają w pasmo sukcesów, i to we wszystkich dziedzinach życia. Co warte podkreślenia, wysokie mniemanie o sobie występuje nawet wówczas, gdy nie odpowiada rzeczywistości. Nie ma to jednak znaczenia. Pewność siebie przechodzi w zarozumiałość, ponieważ samca alfa można jedynie podziwiać...

A jak prezentuje się samiec alfa w erotyce? Po odpowiedź zapraszam do "Grzesznej Bogini".